Kawały - śmieszne do łez

Kawały - śmieszne do łezŻycie to jedna wielka seria absurdalnych sytuacji, które aż proszą się o komentarz, śmiech i czasem łzy. Z każdej z nich można wyciągnąć jakąś lekcję... albo po prostu zapomnieć i śmiać się z tej nieoczekiwanej puenty. Tak to już bywa - wszyscy myślimy, że życie to poważna sprawa, a tak naprawdę jest pełne małych, zabawnych wpadek, które mówią jedno: bierz życie z przymrużeniem oka i nigdy nie przestawaj się śmiać.

Niezależnie od tego, czy chodzi o biuro, szkołę, rodzinę, czy relacje międzyludzkie - zawsze można znaleźć coś, co przyprawi nas o uśmiech. Bo przecież, jak powiedział kiedyś ktoś mądry: "Najważniejsze to nie brać życia na serio, bo i tak wszyscy tu jesteśmy na chwilę."

Kawały - szkoła

Sekta zwolnionych

Nauczyciel WF-u mówi na początku lekcji:

- Dziewczyny, dziś robimy gimnastykę.

Nagle z tyłu sali rozlega się szelest…
Jedna po drugiej wyciągają zwolnienia.

WF-ista patrzy i mówi:

- Czy ja trafiłem na lekcję zombi, czy na zlot ginekologów?!

Przewrót z życia

WF-ista:

- Kto zrobi przewrót w przód, ten dostanie szóstkę!

Jaś biegnie, robi przewrót… i leży nieruchomo.

- Co się stało?!

Mózg mi się zresetował.

Po lekcjach

Uczeń spotyka nauczyciela w sklepie z alkoholem.

Uczeń:

- Ooo, panie profesorze! A nie mówił pan, że alkohol szkodzi?

Nauczyciel patrzy na niego i mówi:

Tak, ale nie mówiłem, komu.

Dyktando

Nauczycielka dyktuje:

- Mama myje okna.

Jaś pisze:

- Mama myje okna, ale tylko wtedy, jak mają przyjść goście albo ksiądz.

Kawały - praca

HR-owy klasyk

Szef do rekrutera:

- Czemu zatrudniłeś faceta, który spał na rozmowie?

Rekruter:

- Bo był jedynym, który szczerze podszedł do stresu w pracy.

Z działu IT

Pracownik dzwoni do działu IT:

- Komputer mi się zepsuł! Wszystko znika!

IT:

- Co konkretnie znika?

Pracownik:

Pliki, cierpliwość, chęć do życia…

Pracownik roku

Szef przychodzi rano do biura i widzi swojego pracownika śpiącego przy biurku.

Podchodzi i mówi ostro:

- KOWALSKI! Co to ma być?! Śpisz w pracy?!

Kowalski otwiera jedno oko i mówi spokojnie:

- Nie śpię, panie kierowniku…

- To co robisz?!

Kowalski:

Medytuję nad sensem Excela.

Zarządzanie energią

Szef:

- Jesteś dziś wyjątkowo mało produktywny…

Pracownik:

- Oszczędzam energię.

Na przetrwanie kolejnego spotkania.

Spotkanie z klientem

Szef:

- Dlaczego nic nie powiedziałeś na Zoomie?

Pracownik:

- Bo chciałem, żeby klient poczuł ciszę korporacyjnej prawdy.

Rozwój osobisty

Szef:

- Musisz wyjść ze swojej strefy komfortu!

Pracownik:

- Już wyszedłem.

Do pracy.

Wcześniejsze wyjście z pracy

Pracownik:

- Szefie, mogę wyjść wcześniej z pracy?

Szef:

- A coś się stało?

Pracownik:

- Tak… mam jeszcze resztki życia prywatnego.

Kawały - małżeństwo

Ostrzeżenie: Opowiadanie tych kawałów przy żonie może skutkować:

  • zimną kolacją,
  • zimnym spojrzeniem,
  • i zimnym łóżkiem.

Romantyczny inaczej

Żona do męża:

- Kochanie, powiedz mi coś romantycznego.

Mąż:

- Hmm…
- Gdybyś była wirusem, wyłączyłbym antywirusa.
- Ale jakbyś była żoną w wersji próbnej… nie kupiłbym pełnej.

Najgorszy sen mężczyzny

Facet budzi się w środku nocy zlany potem.

Żona:

- Kochanie, co się stało?!

Facet:

- Miałem koszmar…

- Śniło mi się, że żenię się jeszcze raz… z tobą.

Prawie bajka

Było sobie małżeństwo. Ona mówiła, on słuchał.
Ona kazała, on robił.
Ona decydowała, on potakiwał.

I żyli długo i szczęśliwie...

...ona z nowym, a on w spokoju.

Kawały miszmasz

Filozof i kanapka

Spotyka się filozof z kanapką.

- Filozof pyta:

- Kim jesteś?

- Kanapka:

- Bytem przejściowym.

Kawa i herbata

Kawa mówi do herbaty:

- Ale jesteś rozpuszczona.

Herbata:

- Ty się tak nie pień!

Komentarze